RSS
 

Próba

11 sty

Na pograniczu utraconych światów myśli rozrzucone spokojną dłonią kołyszą nowe istnienia.  Jak otworzyć wszystkie zapory, pozwolić płynąc rzece bez źródła? Oporne toczenie koralików z popękanego szkła. Żaden kształt i żadna myśl. Przebłysk intuicji  krótszy od gasnącej zapałki. Czekaniem na bystry nurt mozolnie żłobisz dno .

 
Komentarze (2)

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~nie-z-tego-świata

    26 stycznia 2014 o 00:52

    Czyżby to właśnie był ten jedyny raz w tym roku, a ja przegapiłem go haniebnie? Bo tak – 2009 r – 2 wpisy (pewnie tylko dlatego, że w 2010 żadnego), 2011 -1, 2012 – 1, 2013 – 1. Jak kwiat paproci, a nawet gorzej, bo tamten to chociaż regularnie w noc świętojańską :).
    Liskoo droga, nim Wisłę kijem zwrócisz do mozolnie żłobionego koryta, nim porwie cię nurt wartki, zmywając wszystko po drodze – zapal dla mnie jedną z zapałek i napisz słów parę.

     
    • ~Liskaa

      26 stycznia 2014 o 01:36

      Kochany jesteś :)
      Zapalę. Obiecuję. I tu, i tam :) A tymczasem promienny uśmiech w Twoją stronę :)

       
 

  • RSS